snobujemy się w Art & Business – rozpoczynamy tam cykl rozmów o…

Od marcowego numeru magazyn Art & Business rozpoczyna publikację naszej stałej rubryki rozmów o architekturze, o tym co nas wkurza w przestrzeni miast, o krytyce architektonicznej. Będziemy radzić jak nie dać się chaosowi, reklamom, stararchitektom, chciwym deweloperom. Poradzimy jak zostać snobami architektury i  jak nie ubrudzić się lukrem dobierając się do architektonicznego mięsa!

A na zachętę – dajemy ten oto początek naszej konwersacji (napięcie będzie rosnąć):

Marcin: To będzie rozmowa o architekturze

Tomasz: I biznesie?

Marcin: Bardziej o tym, co nas wkurza.

Tomasz. Ale błagam – nie róbmy z tego kolejnego Ruchu Oburzonych, jakiegoś Occupy Architecture jak to było podczas ostatniego Biennale Architektury w Wenecji. Takie narzekanie jest typowo…

Marcin: …polskie? Ostatnio czytałem wywiad z Christianem Boltanskim, powiedział, że „Polska to jego wybrany kraj. To jest kraj, w którym ludzie całą noc są w stanie przegadać jak zmieniać świat, ale rano nic z tego nie wprowadzą w życie”.

Tomasz: Jakbym widział nas! (śmiech) To mi przypomina zdania z Masłowskiej, z jej dramatu „Między nami dobrze jest”: „Każdy wie, że Polska głupi kraj, biedny i brzydki. Architektura brzydka, pogoda ciemna, temperatura zimna, nawet zwierzęta uciekły i schowały się w lasach”. Może niech te nasze rozmowy będą refleksją, dlaczego właśnie jest tak brzydko i dlaczego panuje w tej kwestii taki powszechny marazm.

to be continued!