Nie będziemy o nic walczyć

Nikogo przekonywać

Nikomu przyklaskiwać

Narzekać

Będziemy krytykować

Tworzyć

Inspirować

Kreować

Lansować

I bawić

Zróbmy sobie dobrze!

Zróbmy sobie raj!

Architektura niech będzie środkiem do lepszego życia, a nie celem samym w sobie

Niech architekci mają jaja!

Niech miasta znów mają serca!

A jeżeli musimy palić muzea, biblioteki – to spalmy te źle zaprojektowane, pseudo-ikony, fallusy architektów

Nie wierzmy w piękne hasła

Piękne hasła to tylko poezja

Poezja nie ma mocy sprawczej

Wszystko już było, nikt już w nic nie wierzy

I co z tego?

Niech niewiara w nowoczesność da nam lekkość w poszukiwaniach

Nawet jeżeli odkryjemy – znowu! – Amerykę, skoczmy do Vegas i czegoś się nauczmy

Odpuśćmy sobie Le Corbusiera, Miesa, pielgrzymki do Bauhausu i Brasilii

Patrzmy uważnie na to, co rysują dzieci

Słuchajmy mruczenia kota

Rysujmy bez komputera

Rozmawiajmy bez klawiatury

Dotykajmy rzeczywistości a nie kolejnego ekranu

Żyjmy po swojemu, nawet jeśli w cudzych ścianach

Miejmy dystans, ale nie oddalajmy się od siebie

Bawmy się nie czekając na weekend, wakacje, emeryturę

Nie ma oddzielnego czasu na zabawę, pracę, wypoczynek

Jest jeden czas i jedna przestrzeń

Nie zmarnujmy ich

Bądźmy architektonicznymi snobami!